Odżywki dla sportowców - Sportodzywki.pl
sportodzywki.pl|Suplementy|Hydrolizat białka serwatkowego – czym się różni od innych odżywek i czy warto go przyjmować?

Hydrolizat białka serwatkowego – czym się różni od innych odżywek i czy warto go przyjmować?

02.12.2021

Hydrolizat białka serwatkowego – czym się różni od innych odżywek i czy warto go przyjmować?

Wybranie najlepszej odżywki białkowej to niełatwa sprawa. Na rynku jest wiele opcji – do najpopularniejszych należy zdecydowanie odżywka na bazie serwatki. Hydrolizat – co to za odżywka, czym różni się od innych suplementów serwatkowych i czy opłaca się go brać? Odpowiadamy – przeczytaj zanim kupisz WPH!

Hydrolizat – co to znaczy? Proces powstawania WPH

Hydrolizat białka serwatkowego, podobnie jak koncentrat WPC i izolat WPI wytwarza się na bazie mleka krowiego. To nic innego jak serwatka, z której ,,wyrzucono” węglowodany i tłuszcze, tak, że zostało samo białko. Czym w ogóle jest serwatka? Produktem ubocznym pozostającym po produkcji serów.

Nazwa ,,hydrolizat białka serwatkowego” wzięła się od procesu hydrolizy enzymatycznej. Polega on na rozbijaniu łańcuchów peptydowych na jak najkrótsze – dzięki temu przyswajalność wzrasta, bo organizm nie musi rozbijać ich sam. Im intensywniejsza hydroliza tym krótsze łańcuchy i wyższy stopień dostępności.

Hydrolizat białka serwatkowego to więc nic innego, jak serwatka poddana ,,ciężkim” procesom chemicznym. Efekt? Odżywka najlepsza z możliwych – czytaj dalej!

Odżywki białkowe na bazie serwatki – różnice

Dwóch konkurentów hydrolizatu białka serwatkowego WPH to izolat WPI oraz koncentrat WPC. Łączy je to, że wszystkie są na bazie serwatki oraz stanowią źródło pełnowartościowego białka. Znajdziemy w nich wszystkie potrzebne aminokwasy.

Pomiędzy WPC, WPI i WPH nie brakuje jednak różnic. To one decydują o sensie zakupu jednego z ,,wielkiej trójki”.

Hydrolizat białka serwatkowego a koncentrat

Po pierwsze, koncentrat WPC i hydrolizat różnią się stopniem przetworzenia. W przypadku koncentratu jest on dużo niższy – wobec serwatki zastosowano nie hydrolizę, a ultrafiltrację. Najprościej mówiąc, pozbyto się tłuszczu i cukrów nie ruszając samego białka.

Kolejna różnica, tym razem praktyczna to czas trawienia i przyswajania. W przypadku WPC wynosi on nawet 4 godziny. Hydrolizat natomiast przyswaja się już w 15 do maksymalnie 60 minut.

Długość trawienia wpływa na porę przyjmowania obu odżywek. WPH to idealny suplement potreningowy, dostarczający białka tak szybko jak to możliwe. WPC natomiast zasili mięśnie dużo później. Przy amatorskim sporcie nie będzie to miało wielkiego znaczenia, ale już profesjonalni kulturyści nie mogą pozwolić sobie na opóźnienie.

Zawartość ,,białka w białku” to kolejna różnica. Koncentraty WPC osiągają 60-80% czystego białka na 100 gramów odżywki. W hydrolizatach jest to przynajmniej 95-100%.

WPC i WPH różnę się także kalorycznością. Po filtracji w WPC zostaje nieco tłuszczu, więc nawet bez dodanych cukrów koncentrat jest bardziej kaloryczny.

Jeśli chodzi o smak, WPC dostaniem w rozmaitych wariantach. Czekolada, wanilia, szkocka whisky, Snickers i dziesiątki innych – nic tylko wybierać. Z koncentratem na pewno nie będziemy tęsknić za słodyczami. Hydrolizaty w wybujałych smakach trudno dostać – są to z reguły odżywki o gorzkawym posmaku.

Ostatnia różnica, dla wielu osób najważniejsza – cena. Koncentraty WPC to książkowy przykład produktu ,,taniego i dobrego”, a hydrolizat białka serwatki ,,drogiego i najlepszego”.

Hydrolizat a izolat

Izolat i hydrolizat białka serwatkowego także różnią się stopniem przetworzenia. Izolat to, mówiąc najprościej, dalej przetwarzany koncentrat. By uzyskać izolat przefiltrowana serwatkę filtruje się ponownie w niskiej temperaturze. WPI wciąż jednak nie dorównuje przetworzeniem hydrolizatowi.

W przypadku izolatu trawienie i przyswajanie odbywa się szybciej niż przy WPC, ale wciąż wolniej w porównaniu z hydrolizatem. Zanim układ pokarmowy poradzi sobie z izolatem upłynie nawet godzina.

Kiedy brać WPI? Opłaca się zarówno przed jak i po treningu. Niektórzy zwolennicy hydrolizatu także przyjmują go dwa razy, ale popularniejsze jest zostawienie WPH tylko na czas już po ćwiczeniach.

Izolat cechuje zawartość białka od 80 do nawet 95%. Wciąż znajdziemy w nim nieco cukrów i tłuszczu – zostały dokładniej odsiane, ale wciąż nie tak doskonale jak przy WPH.

W kwestii smaków, WPI dorównują rozmaitością koncentratom. Pod tym względem biją na głowę większość hydrolizatów.

Co z ceną? Izolat jest kompromisem między najtańszym wariantem – koncentratem – a ,,luksusowym” WPH. Mamy do czynienia z produktem jeszcze nie tak drogim jak hydrolizat, ale i nie tak obiektywnie dobrym.

Białko wołowe a WPH – kluczowe różnice

Dla ścisłości – białko wołowe jest stosunkowo rzadkim wyborem. Na rynku dominują serwatkowe suplementy. Odżywka wołowa nie jest na bazie mleka, ale mięsa.

Białko wołowe hydrolizowane, w przeciwieństwie do serwatkowego hydrolizatu, nadaje się dla osób z alergią na mleko. O ile pozbawione mlecznego cukru hydrolizaty trafią do bezlaktozowców, tak problemem wciąż bywa kazeina – główne białko mleczne. W wołowych odżywkach po prostu naturalnie go nie ma.

Hydrolizat białka wołowego różni się od serwatkowego podażą aminokwasów. Tak jak WPH wołowa odżywka oferuje ich pełny profil, ale ilość poszczególnych aminokwasów jest inna.

Kazeina – czym się różni od WPH?

Kazeiny i odżywek serwatkowych nie ma w zasadzie co porównywać. Łączy je pełny profil aminokwasów i bazowanie na mleku. Dzieli – cała reszta.

Kazeina jest nazywana białkiem na dobranoc, a to z racji wydłużonego przyswajania – to przeciwieństwo hydrolizatu. Stosuje się ją głównie dla zapobiegania katabolizmowi podczas wielogodzinnego postu. Nie nadaje się jako białko potreningowe – dociera do mięśni za wolno.

Hydrolizat białka serwatkowego a odżywki wegańskie

WPH to oczywiście odżywka odzwierzęca, wobec czego nie nadaje się dla wegan. Białka roślinne również mogą być hydrolizowane – efekt bije na głowę wszelkich konkurentów w ,,lidze roślinnej”. Czym jednak hydrolizat wegański będzie się w praktyce różnił od serwatkowego?

Wszystkie białka roślinne poza sojowym są niepełnowartościowe. W świecie roślin tylko soja oraz quinoa (komosa ryżowa) dostarczają wszystkich aminokwasów potrzebnych człowiekowi. Żeby dostarczyć organizmowi wszystkiego co niezbędne trzeba mieszać roślinne źródła białka. Hydrolizat to białko pełnowartościowe, mające komplet aminokwasów.

Białko roślinne jest gorzej przyswajane przez ludzki organizm niż to odzwierzęce. Różnice zależą od dokładnego źródła roślinnych protein oraz jakości samego produktu. Hydrolizat serwatki jest natomiast absorbowany szybko i niemal w całości.

Wróćmy jeszcze do soi. Białko sojowe dla mężczyzn w nadmiernej ilości niekorzystnie wpływa na ich układ hormonalny. Hydrolizatem można suplementować się bez obaw o testosteron

Hydrolizat białka serwatkowego na masę i redukcję – czy warto?

Jak już wspominaliśmy, WPH to najlepsza możliwa odżywka białkowa jaką można dostać na rynku. Większości osób jednak nie opłaca się jej stosować.

Powód jest dość prozaiczny. Hydrolizaty to suplementy przyswajane w mgnieniu oka. Maksymalnie przyspieszają regenerację potreningową, pozwalając trenować nie tyle każdego dnia, co nawet dwa razy dziennie.

To odżywki dla profesjonalistów – sportowiec-amator nie wykorzysta ich potencjału, a jedynie pozbędzie się nadmiaru pieniędzy. Za jakością idzie bowiem cena – hydrolizaty potrafią wyciągać z portfeli bajońskie sumy.

WPH na redukcji mógłby znaleźć zastosowanie u osób, dla których liczy się każda kaloria. To czyste białko, bez tłuszczu i cukru, jest więc najmniej kaloryczne. Różnice nie są jednak na tyle duże, by faktycznie opłacało się stawiać na hydrolizat. Obcinając kalorie ekonomicznej będzie wybrać izolat.

 

Hydrolizat białka serwatkowego to odżywka najlepsza na rynku, najdroższa i… najmniej opłacalna dla amatorów. Suplementacja idealna powinna być dostosowana do stosującego i jego faktycznych potrzeb. Dopóki nie jesteśmy profesjonalnymi kulturystami, koncentraty i izolaty w zupełności wystarczą dla przyrostu masy!

Chcesz suplementować coś lepszego niż koncentrat serwatki, ale hydrolizat to już przesada? Idealnym kompromisem będzie izolat – dowiedz się o nim więcej tutaj: https://sportodzywki.pl/izolat-bialka-co-to-takiego-i-jak-wplywa-na-nasza-diete/!

Mogą Ci się również spodobać

Co daje kreatyna bez treningu – czy warto ją brać nie ćwicząc?

16.02.2022

,,Królowa suplementów” obrosła w taką sławę, że ciężko się dziwić […]

Spirulina na masę – czy pomoże zrobić mięśnie?

Poszukiwania idealnych suplementów na masę mięśniową nigdy nie ustają! Czy […]

Suplementy a wiek – od ilu lat można brać białko?

Młodzi ludzie coraz częściej łapią treningowego bakcyla! Na siłowni widujemy […]

Betaina – co to jest, co daje i jak ją stosować?

Betaina nie należy do popularnych suplementów – być może jeszcze […]

Kreatyna na redukcji – brać czy nie brać?

Redukcja to dla wielu sportowców okres dużo trudniejszy niż masa. […]

Bolero – co to za napój?

Bolero to kolejny dodatek do diety sportowca, który od dłuższego […]

Po co Ci białko kurze w butelce?

Izolaty, gainery, carbo, boostery tlenku azotu a pomiędzy nimi… białka […]

Izolat a hydrolizat białka – czym się różnią?

Odżywki białkowe nie bez powodu cieszą się gigantyczną popularnością wśród […]

Białko sojowe dla mężczyzn – czy jest się czego obawiać?

Wybierając odżywki dla sportowców na pierwszym miejscu powinna być nie […]