Wolne rodniki a starzenie się skóry

single-image

Najważniejszym powodem, dla którego przedwcześnie się starzejemy, jest narażenie na występowanie w naszym organizmie wolnych rodników. Jak wskazuje ich nazwa „wolne”, są to cząsteczki, posiadające jeden wolny elektron. Gdy cząsteczki te dostaną się do wnętrza naszego organizmu, starają się znaleźć „parę” dla tego zapasowego elektronu. Skąd ją biorą? Jeśli nie wiesz jak działają wolne rodniki, skóra starzejąca się z biegiem lat dosłownie Ci to unaoczni! Czytaj dalej i walcz z nimi dzięki antyoksydantom!

Wolne rodniki – skóra pod ostrzałem

Wolne rodniki nie mają preferencji i „zabierają” brakujący elektron z miejsca, w którym aktualnie się znajdą – serca, mózgu a także komórek skóry. W ten sposób prowadzą do ich uszkodzenia a co za tym idzie szybszego utlenienia, czyli zniszczenia.
Wolne rodniki – skóra w dzisiejszych czasach nie ma łatwo! Obecnie narażeni jesteśmy na większe ilości wolnych rodników w otoczeniu, niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Wiąże się to z rosnącym zanieczyszczeniem wody, powietrza i ziemi, z coraz gorszą dietą, i częstszym sięganiem po używki a także dziurą ozonową, która nie blokuje już promieniowania UV. Warto zauważyć również, że dominujący obecnie tryb życia sprzyja stresowi i diecie ubogiej w antyoksydanty. Długotrwały stres również ma działanie osłabiające organizm i przyspieszające produkcję wolnych rodników, a brak odpowiednich substancji odżywczych w pożywieniu, picie kawy czy palenie papierosów mogą dodatkowo osłabić organizm i prowadzić do przedwczesnego powstania zmarszczek.

Wolne rodniki a starzenie się skóry – jak z tym walczyć?

W zatrzymaniu nadprodukcji wolnych rodników może pomóc zmiana stylu życia – zamiana kawy na zieloną herbatę czy poświęcanie czasu na relaks na świeżym powietrzu czy gotowanie ze świeżych produktów.

Najsilniejszymi źródłami wolnych rodników jest więc promieniowanie jonizujące (radioterapia), dym tytoniowy, zanieczyszczenie powietrza połączone z promieniowaniem UV, stany zapalne wewnątrz organizmu, metabolizm mitochondrium a także promieniowanie UV. Lubią je wolne rodniki – skóra już nie! Warto przy tym zauważyć, że za stany zapalne w organizmie często odpowiada zła dieta i używki, a więc można je również zaliczyć do silnych czynników oksydacyjnych.
Antyoksydanty czyli przeciwutleniacze, to substancje, które działają niszcząco na wolne rodniki (utleniacze), które są główną przyczyną starzenia się skóry i całego organizmu. Jak już wyjaśniliśmy w rozdziale opisującym mechanizm działania wolnych rodników, ich negatywne działanie opiera się na pobieraniu elektronów z komórek skóry i całego ciała, przez co niszczone jest DNA i zdrowie organizmu. Jak mogą w tym przeszkodzić antyoksydanty?

Wolne rodniki a skóra i przeciwutleniacze – jak to wszystko działa?

Antyoksydant przekazuje jeden ze swoich elektronów wolnemu rodnikowi, przez co ten nie atakuje już zdrowych komórek organizmu. Jest neutralizowany a następnie usuwany z wnętrza naszego ciała.

Najważniejsze antyoksydanty to witamina A, E i C, beta-karoten, kwas liponowy, koenzym Q 10, flawanole i bioflawanoidy, czyli substancje, które wspomagają i wzmacniają ich działanie. Dzięki temu możliwe jest zahamowanie, odwrócenie działania a także zapobieganie stresowi oksydacyjnemu, który może prowadzić do chorób mózgu, serca, oczu i pozostałych organów, w tym skóry, która pod wpływem wolnych rodników starzeje się znacznie szybciej. Gdy więc chodzi o wolne rodniki, skóra ma także swich ,,obrońców”!

Powyżej zostały już omówione procesy starzenia, które zachodzą w skórze. Są one nieuchronne i wiążą się z wiekiem, jednak istnieją również czynniki zewnętrzne i wewnętrzne, które mogą dodatkowo uszkadzać skórę i przyspieszać niekorzystne dla jej zdrowia i wyglądu procesy. Niektóre z nich dotyczą samego naskórka, inne skóry właściwej czy tkanki podskórnej, a często pośrednio lub bezpośrednio uszkadzają one wszystkie trzy warstwy skóry.

Wolne rodniki a skóra – promienie słoneczne

Większość osób martwi się wpływem słońca na skórę dopiero wtedy, gdy „spalą się” po dniu przebywania na świeżym powietrzu. Tymczasem widoczne oznaki uszkodzenia skóry, takie jak „spalenie” skóry czy „spieczenie się na raka”, oznaczają, że skóra już została uszkodzona w jej głębszych warstwach. Jednak nawet bez widocznych oznak uszkodzenia skóry, do takiego uszkodzenia może dojść. Aby to zrozumieć, trzeba najpierw poznać działanie promieni słonecznych.

Promienie UVB to te, które odpowiadają za zmianę koloru skóry na ciemniejszy w czasie opalania. Efektem ubocznym długiego leżenia na słońcu może też być wysuszenie skóry, które w efekcie sprzyja powstawaniu zmarszczek. Z kolei promienie UVA trafiają do głębszych warstw skóry, przez co mogą uszkadzać włókna kolagenowe a tym samym przyspieszać proces starzenia się. Również dzięki nim osoby często opalające się są narażone na choroby skóry, takie jak czerniak i inne nowotwory. Nie tylko wolne rodniki, skóra ma wielu innych wrogów!

Wiele osób wątpi jednak w długotrwały wpływ słońca na stan skóry. Dzieje się tak dlatego, że po dniu w promieniach słonecznych cera nabiera zdrowego, opalonego odcienia, jest lepiej dotleniona, a u osób z trądzikiem pryszcze stają się mniej widoczne, przez co może wydawać się, że słońce wręcz służy urodzie. Jest odwrotnie. Dowodem może być zdjęcie opublikowane w 2012 roku w New England Journal of Medicine. Przedstawia ono twarz kierowcy ciężarówki Williama McElligotta. Przez 28 lat pracy jako kierowca, jego twarz codziennie z jednej strony była wystawiona na promienie słoneczne a z drugiej była ukryta w cieniu kabiny samochodu. Jakie były efekty? Po tym czasie pół twarzy kierowcy było zachowane dobrze jak na jego wiek (ok. 55 lat), podczas gdy na drugiej połowie twarzy wyraźnie widać było zmarszczki, które dodawały mu wizualni kilkunastu lat. Co to mówi jeśli chodzi o wolne rodniki a starzenie się skóry? Czytelnik może pomyśleć w tym miejscu: ale przecież ja nie będę wystawiać na słońce twarzy przez 28 lat! To musiał być wyjątkowy przypadek kierowcy, który żył w ciepłych krajach!

Może nie u każdego zmiany będą tak mocno widoczne, jak u kierowcy z powyższego zdjęcia. Ale ilu z nas przez całe lato beztrosko się opala, siedzi całe dnie za biurkiem przy oknie, zza którego świeci słońce, lub pracuje na świeżym powietrzu, gdzie od rana do późnego popołudnia nie nosimy filtra słonecznego? Właśnie: to może dotyczyć każdego! Choć zmiany wywołane promieniowaniem UV postępują powoli i często niewidocznie, z biegiem lat mają bardzo duży wpływ na stan skóry osoby wystawionej na ich działanie. W kwestii tego jak wolne rodniki a skóra ze sobą ,,współpracują” warto wspomnieć, że na promieniowanie UV są narażone nie tylko te osoby, które dużo przebywają na słońcu, ale też osoby chętnie korzystające z solarium. Przebywanie pod lampami UV bez odpowiedniej ochrony jest częstą przyczyną starzenia się i chorób skóry.

Zanieczyszczenia powietrza a starzenie się skóry

Mieszkanie w dużym mieście lub w pobliżu dużego zakładu czy drogi, może narażać nas na nieustanny kontakt ze szkodliwymi zanieczyszczeniami powietrza. Substancje takie, jak metale ciężkie, pestycydy, środki czyszczące, farby czy lakiery, mogą być niewidoczne, jednak ich mikrocząsteczki mają styczność ze skórą. Tym samym mogą uruchamiać lub wzmacniać w niej pojawianie się zmarszczek i niszczenie, zmniejszać wchłanianie się kosmetyków lub reagować z ich składnikami, tworząc negatywne dla zdrowia lub skóry związki.

Wolne rodniki, skóra i papierosy

To jeden z czynników o największym wpływie na zdrowie i wygląd skóry ze wszystkich tu opisanych. Wolne rodniki a starzenie się skóry – zmarszczki i ogólne pogorszenie wyglądu to zresztą tylko jeden ze sposobów w jaki szkodzi nam nikotyna!

Papierosy szkodzą skórze na wiele sposobów. Skóra palacza jest szara i ziemista, ponieważ ilość tlenu, jaką dostarcza jego krew do skóry, jest mniejsza, niż u osoby niepalącej. Krew palacza zagęszcza się a ciągłe wdychanie dymu tytoniowego dodatkowo zmniejsza obecność w niej tlenu. Sprawia to również, że do źle dotlenionej skóry gorzej wchłaniają się substancje aktywne z kremów.

Dostarczanie do krwi i skóry szkodliwych substancji

Wyroby tytoniowe zawierają nie tylko nikotynę, ale też kilka tysięcy innych szkodliwych związków, wśród nich tlenek węgla, kadm, cyjanowodór czy aceton. Jest też kilkadziesiąt substancji rakotwórczych. Ten trujący „koktajl” ma bardzo szkodliwe działanie zarówno na wnętrze organizmu, jak i na warstwę zewnętrzną skóry (dym osiada na niej). Substancje te przyspieszają też produkcję wolnych rodników, a to główna przyczyna starzenia się skóry.

Wolne rodniki a starzenie się skóry – tworzenie się zmarszczek mimicznych

Palacze nałogowi mają często więcej, niż osoby niepalące, zmarszczek wokół oczu, na czole i zmarszczek pionowych w okolicach ust. Dzieje się tak w związku z ich mimiką twarzy, wywołaną przez palenie tytoniu. Dym sprawia, że muszą oni często mrużyć oczy i marszczyć czoło a zmarszczki na ustach pojawiają się, bo ich usta stale wykrzywione są przez ciągłe trzymanie w nich papierosa.

Coraz cieńsze włókna elastyny

Udowodniono, że związki zawarte w tytoniu sprawiają, że włókna elastyny zawarte w skórze z czasem ulegają osłabieniu i stają się coraz cieńsze. Tym samym skóra staje się mniej sprężysta i szybciej pojawiają się zmarszczki.

Badania przeprowadzone przez dr. Leunga i jego zespół udowadniają, że wypalanie dziennie 30 papierosów przez ok. 30 lat powoduje starzenie się skóry o ok. 14 lat więcej, niż w przypadku osoby niepalącej. Wypalanie 20 papierosów dziennie przez ten sam czas powoduje z kolei starzenie się o 10 lat. Wolne rodniki a starzenie się skóry to kolejna motywacja by rzucić palenie!

Badania wykonane przez Amerykańskie Stowarzyszenie Chirurgów Medycyny Estetycznej potwierdza te szokujące wnioski. Przeprowadzono je na parach bliźniąc, z których jedno było palące a drugie nie. Ich zdjęcia potwierdzają wyraźnie powszechnie znane opinie dotyczące szkodliwego wpływu palenia papierosów na skórę.
Inne używki

Podobne działanie, jak tytoń, mają niektóre leki, substancje psychoaktywne i alkohol. Twarz osób nadużywających alkoholu staje się bardziej rumiana przez nadwrażliwość naczyń krwionośnych znajdujących się pod skórą. Jednocześnie słabe dotlenienie skóry sprawia, że cera staje się pozbawiona blasku i gorzej odżywiona Nadużywanie alkoholu wywołuje też wysuszanie cery i szybsze pojawienie się zmarszczek. Również cera osób używających często narkotyków czy niektórych leków może stać się gorzej dotleniona, bardziej skłonna do zmarszczek i ziemista.

Odżywianie a wolne rodniki – skóra kontra złe odżywianie

Ostatnie lata przyniosły liczne dowody na to, że odżywianie się ma decydujący wpływ na stan zdrowia i skóry. Głównym składnikiem, który wpływa korzystnie na przedłużenie młodości i zapewnienie blasku skórze, są witaminy wraz z zawartymi w nich antyoksydantami, minerały i kwasy tłuszczowe. Dieta uboga w te składniki sprawia, że stajemy się narażeni na liczne niedobory, które mogą być duży związek z pogorszonym stanem cery, jej przesuszeniem czy przedwczesnym starzeniem się. Wolne rodniki a starzenie się skóry – możesz je spowolnić zmieniając swój talerz!

Przykładowo, niedobór witaminy C sprawia, że cera staje się poszarzała i nie jest w stanie skutecznie wytwarzać kolagenu a zbyt mała ilość kwasów Omega-3 sprawia, że skóra staje się szybciej cienka i opadająca.  Jednocześnie jednak nowoczesne metody uprawy przemysłowej sprawiają, że w dzisiejszych owocach, warzywach i mięsie jest znacznie mniej składników odżywczych, niż w tych samych produktach jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Sprawia to, że nawet osoby, które odżywiają się racjonalnie, mogą cierpieć na niedobory.

Jeśli dodatkowo dieta jest wysoko przetworzona, możemy poważnie zaszkodzić swojej cerze. Nie tylko wolne rodniki – skóra a niezdrowa dieta to trudna sprawa. Chemiczne dodatki do żywności mogą zaburzać naturalne procesy ochronne skóry, wywoływać alergie, nadwrażliwość i inne problemy skóry. Szarą, ziemistą cerę pełną zmarszczek często mają osoby, w których diecie jest dużo cukru, sztucznych słodzików, aromatów, konserwantów czy barwników a także wysoko przetworzonego tłuszczu czy mąki. Udowodniono, że nadmiar konkretnych produktów w diecie może mieć zauważalne konsekwencje dla stanu cery.

Niedostateczna pielęgnacja i wolne rodniki a starzenie się skory

Istnieje wiele sposobów, w jaki pielęgnacja może okazać się niewłaściwa. Po pierwsze, szkodliwa jest niedostateczna ilość kosmetyków, to znaczy stosowanie ich za mało i tylko okazyjnie. Zawarte w nich substancje aktywne nie będą miały szans wywołać trwałych, pozytywnych zmian w skórze a jedynie mogą załagodzić doraźny problem (np. przesuszenie skóry w zimowy poranek). Brak efektów pielęgnacji może być też spowodowany niewłaściwym doborem kosmetyków lub ich niską jakością. Kosmetyki niedopasowane do rodzaju skóry, nawet najdroższe, mogą pogłębiać jej problemy i wywoływać niechciane zmarszczki.

Jednak równie poważnym problemem co wolne rodniki a skóra może być stosowanie zbyt dużej ilości kosmetyków. Skóra, która nie może odpocząć i odetchnąć, często starzeje się szybciej. To dlatego osoby, które codziennie stosują grubą warstwę makijażu, często narzekają na przesuszenie się twarzy i szybko pojawiające się zmarszczki. Jednym z największych problemów w pielęgnacji, jest niezmywanie makijażu na noc. W ten sposób zatykają się pory, powstają wypryski, a skóra nie ma szans się zregenerować i szybko pokrywa się zmarszczkami. Jednocześnie ważne jest, by oczyszczać skórę produktami odpowiednimi do jej potrzeb, bo inaczej efekty mogą być odwrotne od zamierzonych.

Niedobór snu a skora

Dziś powszechnie już wiadomo, że 7-8 godzin snu dziennie to minimum, potrzebne po to, by skóra mogła się zregenerować. Podczas nocy nasz naturalny mechanizm naprawczy zostaje wprawiony w ruch – goją się rany, wygładzają zmarszczki a skóra wypoczywa. To również wtedy najlepiej wchłaniają się składniki odżywcze zawarte w kosmetykach, i to dlatego tak istotne jest stosowanie kosmetyków na noc. Z tego powodu często przedwcześnie starzeją się osoby, które wykonują zawody, wymagające pozostawania „na nogach” aż do świtu, jak barmani czy taksówkarze. Jeśli do tego praca na nocną zmianę wymaga pełnego makijażu, który nocą zatyka pory i uniemożliwia regenerację skóry (jak w przypadku kelnerek, tancerek, dziennikarek czy aktorek teatralnych), bardzo częste są przedwczesne zmarszczki i przyspieszone starzenie się skóry. Dzieje się tak nawet, jeśli takie osoby „odsypiają” w dzień, bo to właśnie sen w nocy jest najistotniejszy dla skóry. Wolne rodniki a starzenie się skóry to tylko część wyzwań jakim poddawana jest cera osób pracujących w nocy!
W ciągu dnia mimika twarzy jest stale pobudzana a noc to czas, gdy skóra może rozprostować się i odpocząć. Różnicę mogą zauważyć szczególnie osoby, które w pracy muszą często wykorzystywać mimikę twarzy, jak aktorzy, czy nauczyciele. Po urlopie, regeneracyjnym masażu czy długim śnie obserwują one zmniejszenie zmarszczek, które na co dzień są silnie widoczne.

Stres a wolne rodniki – skóra i jej codzienne wyzwania

To kolejny ważny, a przy tym często niedoceniany czynnik, który może bardzo negatywnie wpływać na stan cery. Udowodniono, że cera osób, które nie wysypiają się, nie dojadają i piją dużo kawy a także palą papierosy, jest wizualnie starsza, niż osób wypoczętych i dbających o prawidłowy styl życia. Tymczasem powyższe „grzechy” są bardzo częste wśród osób zestresowanych. Dodatkowo zmartwienia sprzyjają zmarszczkom pionowym i poziomym (marszczenie czoła, zaciskanie zębów, wytrzeszczanie oczu ze złości).

Czynniki genetyczne w procesach starzenia

Ostatnim ważnym czynnikiem wpływającym na ilość zmarszczek są geny. To jednocześnie jedyny czynnik na tej liście, na który nie mamy żadnego wpływu. Na starzenie się skóry w dużej mierze ma wpływ to, jak bardzo skórę uszkadzają promienie UV. Te z kolei słabiej uszkadzają skórę ciemną, która posiada naturalne mechanizmy chroniące przed światłem UV. W związku z tym osoby o ciemnej karnacji, oczach i włosach, statystycznie będą najdłużej cieszyły się cerą bez zmarszczek. Najbardziej narażona na uszkodzenia jest cera osób bladych, jasnoskórych, piegowatych, o jasnych oczach i włosach blond lub rudych.

 

Mogą Ci się również spodobać