Insulina dla sportowców – czy to dobry pomysł?

single-image

Poszukując porad na temat budowy masy mięśniowej w Sieci, trafimy na wiele świetnych i skutecznych wskazówek. Niestety, nie brak również pomysłów, które zamiast pomóc wyrobić sylwetkę pomogą w… trafieniu do szpitala. Insulina dla kulturystów – po co niektórzy po nią sięgają? Jak ma działać w teorii, a jak działa w praktyce? Przeczytaj!

Insulina – co to? Krótkie przypomnienie

Insulina to jeden z najpopularniejszych hormonów występujących w organizmie. Słusznie kojarzymy go z cukrzycą.

Insulina odpowiada za transport glukozy i innych substancji odżywczych do komórek. Te czerpią z nich energię. Diabetycy muszą suplementować insulinę, ponieważ jej naturalne wydzielanie jest u nich zaburzona.

Insulina dla zdrowych ludzi, przyjmowana bez potrzeby, to jeden z bardziej abstrakcyjnych pomysłów na szybsze budowanie masy. Jak insulina dla kulturystów ma w tym pomóc? Wyjaśniamy zanim wyjaśni Ci to ktoś chcący przekonać do jej brania!

Insulina w sporcie – co daje?

Insulina dla kulturystów ma usprawniać transport aminokwasów do tkanki mięśniowej. Dzięki temu muskuły rosną szybciej – to naturalna konsekwencja dobrego odżywienia. Wysoki poziom tego hormonu ma więc usprawniać regenerację, co na dłuższą metę przekłada się na efektywniejszą budowę suchej masy mięśniowej.

Co jeszcze ma dawać insulina dla zdrowych ludzi? Ten hormon hamuje katabolizm powodowany wysokim poziomem kortyzolu – hormonu stresu.

Insulinie przypisuje się także bezpośrednie działanie anaboliczne oraz zwiększanie intensywności działania innych hormonów, odpowiedzialnych bezpośrednio za rozrost tkanek. Chodzi głównie o testosteron i somatotropinę – hormon wzrostu.

Podsumowując – insulina dla kulturystów ma generalnie pomóc zwiększyć masę mięśniową. Czy warto ją suplementować w pogoni za wynikami? Czytaj dalej!

Insulina dla kulturystów – skutki uboczne

Skończyliśmy na przyroście mięśni, zacznijmy od przyrostu tłuszczu! Nadmiar insuliny skutkuje bowiem rozwojem insulinooporności. To zaburzenie metaboliczne to jedna z częstszych przyczyn otyłości w zachodnim społeczeństwie.

Insulinooporność to stan, w którym komórki przestają reagować na insulinę. Nie przyswajają dostarczanego przez nią cukru, a ten z braku innych opcji zostaje przesłany bezpośrednio do zapasów tkanki tłuszczowej.

Nadmiar insuliny w dłuższej perspektywie zaburza jej naturalne wydzielanie, cały organizm się rozregulowuje, a praktycznym efektem jest większa skłonność do tycia. Zdecydowanie nie o taką masę nam chodzi, prawda?

Cóż, jeśli przytyjemy, to przytyjemy. Insulina dla zdrowych ludzi może wywołać dużo groźniejsze konsekwencje, przy których kilka dodatkowych kilogramów to względnie niewielki problem.

Konsekwencje jakie niesie ze sobą insulina dla kulturystów to między innymi hipoglikemia. Ten stan to nic innego jak zbyt niski poziom cukru we krwi. Hipoglikemię wywołuje nie tylko niezdrowy tryb życia, ale i przyjmowanie insuliny bez potrzeby.

Do objawów niedocukrzenia należy potliwość, drżenie rąk, osłabienie i zmiany w zachowaniu. Mamy poza tym do czynienia z kołataniem serca, zaburzeniami koncentracji, a ciężka hipoglikemia prowadzi nawet do utraty świadomości.

Insulina dla kulturystów przyjmowana u zdrowych ludzi na dłuższą metę może doprowadzić nawet od śmierci. Taka jest bowiem konsekwencja bardzo ciężkiej hipoglikemii.

Inne konsekwencje jakie niesie ze sobą insulina dla zdrowego człowieka to alergie zakończone nawet groźnymi wstrząsami anafilaktycznymi. Z lżejszych konsekwencji trzeba wymienić wysypki i obrzęki w miejscu wstrzyknięcia.

Przyjmowanie insuliny na dłuższą metę – sportowa suplementacja to zawsze temat na przynajmniej kilka tygodni – to proszenie się o rozregulowanie całego organizmu. Zaburzenia krążenia, pracy nerek, ,,rozwalenie” metabolizmu – taka jest cena za anaboliczne działanie insuliny.

Warto dodać na koniec, że insulina w sporcie jest rozważana w kategorii nielegalnego dopingu. To mówi samo za siebie!

Insulina dla kulturystów – czy to się opłaca?

Czy jest sens sięgać po insulinę dla kulturystów? Nie warto – wierzymy, że po lekturze artykułu nie masz co do tego wątpliwości.

Stosowanie tak niepewnego środka jak insulina dla zdrowych ludzi na dłuższa metę kończy się trwałym rozregulowaniem pracy organizmu a nawet śmiercią. Skutki uboczne zdecydowanie nie są warte potencjalnych korzyści. Trzeba dodawać, że w szpitalu i tak nie potrenujemy?

Na rynku nie brakuje legalnych, bezpiecznych odżywek pomagających na każdym etapie budowy mięśni. Na naszym blogu znajdziesz ogrom przystępnych artykułów na ich temat. Zachęcamy do zapoznania się z tekstami i doboru odpowiednich dla siebie suplementów działających jednoznacznie korzystnie!

 

Chcesz dowiedzieć się więcej o zagrożeniach jakie niesie ze sobą ,,suplementacja” bez względu na konsekwencje? Zapraszamy do zapoznania się z artykułem o sterydach anabolicznych! Sprawdź tutaj:  https://sportodzywki.pl/skutki-uboczne-przyjmowania-sterydow-przeczytaj-zanim-przekonasz-sie-ze-nie-warto/.f

Mogą Ci się również spodobać