L-arginina – jak działa na sportowców? Pomoc nie tylko podczas treningu!

single-image

Prawidłowo dobrany suplement poprawi jakość naszych treningów, wygląd sylwetki i ogólne samopoczucie. Źle – zrujnuje budżet, pogorszy kondycję a nawet zniechęci do bywania na siłowni! Do tych drugich na pewno nie należy l-arginina – na co pomaga podczas treningu? Czy warto? Nie pytaj – przeczytaj a dowiesz się o argininie wszystkiego co najważniejsze!

Arginina – co to za substancja?

Arginina jest jednym z aminokwasów endogennych czyli takich, które są wytwarzane w ludzkim organizmie. Działa na ciało w tak dużym zakresie że jego dokładne właściwości wciąż nie zostały do końca przebadane. Już teraz jednak możemy nazwać argininę jedną z najważniejszych substancji krążącą w naszych tkankach.

Pokarmowe źródła argininy to produkty odzwierzęce – głównie mięso i ryby, ale w mniejszych ilościach też szpinak i produkty zbożowe Pomimo faktu, że l-arginina jest syntezowana przez organizm (z wiekiem coraz słabiej), budując mięśnie warto rozważyć suplementację.

L-arginina – co to robi w organizmie? Arginina to prekursor tlenku azotu – zaliczamy ją do boosterów NO. Tlenek azotu to substancja niezwykle ważna w codziennym funkcjonowaniu jak i na treningu. Czytaj dalej, a dowiesz się dlaczego!

L-arginina – na co wpływa podczas treningu i po nim?

Tlenek azotu którego prekursorem – substancją uruchamiającą syntezę – jest l-arginina usprawnia przepływ krwi w organizmie. Dzięki przyjęciu argininy stężenie tlenku wzrasta, a bez tego aminokwasu wytwarzanie NO w ogóle nie byłoby możliwe..

Efekt? Mięśnie dostają w trakcie ćwiczeń więcej krwi, stają się nabrzmiałe i twarde. Ten efekt nazywamy pompą mięśniową. To zjawisko jest bardzo lubiane przez sportowców budujących masę mięśniową.

Pompa na treningu to potwierdzenie, że ćwiczymy jak należy. Mięśnie dostają prawdziwy wycisk, a my, dzięki ich powiększeniu, widzimy przyszłe efekty naszych treningów! To działa niezwykle motywująco. Po takim treningu wręcz nie można się doczekać następnej wizyty na siłowni.

Wysoki poziom NO wpływa także na regenerację. Usprawniony przepływ krwi to więcej substancji odżywczych dostarczanych bezpośrednio do mięśni. W dłuższej perspektywie przekłada się to na anabolizm – mięśnie rosną szybciej. Sama regeneracja potreningowa zachodzi poza tym dużo sprawniej i mniej boleśnie.

Właściwości regeneracyjne argininy widać nie tylko na naszej muskulaturze. Wysoka podaż tego aminokwasu przyspiesza gojenie się ran. Dzięki temu szybciej wrócimy do formy po kontuzji, a irytujące, nieprzyjemne otarcia od chropowatego gryfu sztangi znikną szybciej niż się pojawiły.

L-arginina – co to daje w kwestii wzrostu mięśni? Jakby korzyści było mało, arginina stymuluje także produkcję hormonu wzrostu. Somatotropina odpowiada za wzrastanie tkanek w ciele, w tym muskułów.

Dzięki wysokiemu poziomowi argininy a więc i tlenku azotu zbudujemy więcej mięśni i szybciej pozbieramy się po kontuzji. Poza tym, dzięki doświadczaniu pompy mięśniowej treningi będą bardziej satysfakcjonujące.

Czy arginina na pompę mięśniową to jedyny sposób, by ją uzyskać?

,,Spompowanie” się na treningu nie wymaga suplementacji argininą. Mimo tego wysoka podaż tlenku azotu podkręcona suplementem zwiększy szansę na imponujący efekt.

Pompę mięśniową możemy uzyskać całkowicie naturalnie. Trzeba po prostu dać sobie maksymalny i technicznie poprawny wycisk.

Porządny posiłek przedtreningowy, nawodnienie i duży zapas glikogenu pozwoli nam wykonać wystarczająco intensywny trening, żeby pompa przyszła bez pomocy preparatów dla kulturystów. Każdy organizm ma oczywiście nieco inne predyspozycje, ale jeśli zależy nam na pompie spróbujmy najpierw wywołać ją naturalnie.

Sportowcy opracowali różne techniki ćwiczenia, dające mięśniom kolosalny wycisk. Drop-sety, wymuszone powtórzenia i nie tylko – warto poświęcić uwagę odkryciom bywalców siłowni. Ich skuteczność potwierdza praktyka!

L-arginina – na co? Na potencję, jelita i nie tylko

Szerokie działanie l-argininy nie kończy się na wspieraniu nas tylko od strony sportowej. Mężczyźni chętnie stosują ją dla poprawy potencji i płodności. Aminokwas wpływa bowiem na produkowanie nasienia, a usprawnienie krążenia przekłada się na męską sprawność seksualną.

L-arginina – na co? Arginina jest ceniona przez osoby mające problemy z sercem. Dzięki wspomaganiu syntezy NO szeroko wpływa na układ krwionośny. Zapobiega nadciśnieniu, chorobie wieńcowej i atakom serca, jest także pomocna w redukcji cholesterolu.

L-arginina – co to daje w temacie przewodu pokarmowego? Suplementacja l-argininy pozwala poprawić kondycję układu pokarmowego, a konkretniej jelit. Ten aminokwas wzmacnia ściany jelit, czyniąc je bardziej odpornymi na urazy. Dzięki temu do krwi nie przedostają się niepożądane substancje.

Mocniejsze jelita to plus dla każdego, ale szczególnie dla intensywnie trenujących. Podczas wykonywania ruchów na treningu w przewodzie pokarmowym dochodzi do mikrourazów. Te owocują problemami trawiennymi. Krwawienia w obrębie jelit przyczyniają się zaś bezpośrednio do niedoboru żelaza, ale to już osobny problem.

L-arginina posiada także właściwości detoksykujące. Wspomaga usuwanie z organizmu amoniaku (transformowanego z udziałem argininy w nietoksyczny mocznik), co długofalowo przekłada się na naszą codzienną kondycję i zdrowie. Arginina pomoże odciążyć wątrobę szczególnie palaczom, miłośnikom alkoholu i innych szkodliwych substancji.

Uniwersalną właściwością cenioną nie tylko przez sportowców jest także antyoksydacja. Arginina skutecznie niweluje niekorzystne działanie wolnych rodników. Dzięki temu organizm wolniej się starzeje, skóra dłużej pozostaje jędrna a nowotwory trzymają się z daleka od dobrze zachowanych tkanek!

Dzięki szerokiemu wpływowi na organizm arginina znajduje zastosowanie w różnych dziedzinach medycyny, a nawet kosmetologii. Warto się jej przyjrzeć nie tylko w kontekście poprawy sportowych osiągnięć!

Suplementacja argininy – komu szczególnie się przyda?

L-arginina – co to daje? Abstrahując od prozdrowotnych właściwości aminokwasu, preparat z argininą przynosi korzyści głównie na początku naszej sportowej kariery. Wytrawni bywalcy siłowni nie czerpią z niej aż takich benefitów, by decydować się na regularną suplementację.

Niedobór argininy to nieczęsta przypadłość ponieważ, jak wspomniano, organizm wytwarza ją samodzielnie. Niemniej, w niektórych przypadkach suplementacja jest nie tylko korzystna, ale wręcz potrzebna. Niedobór argininy wiąże się bowiem między innymi z zaburzeniami pracy układu nerwowego, a za mała ilość tlenku azotu szkodzi całemu układowi krwionośnemu.

Produkcja argininy zwalnia z wiekiem, wpływają na nią też indywidualne czynniki takie jak na przykład stres. Organizm wystawiony na nadmierny wysiłek – nie tylko fizyczny – niestety nie zawsze ,,nadąża” i pewne funkcje ulegają upośledzeniu. W takim przypadku przyda się suplement.

Zanim sięgniemy po suplementację powinniśmy popracować nad dietą. Zadbanie o odpowiednia podaż argininy z pokarmów w przypadku amatorów wystarczy do satysfakcjonującego przyrostu masy. Arginina przyda się w formie suplementu szczególnie tym osobom, które są na diecie bezmięsnej i beznabiałowej. To weganie są najbardziej narażeni na niedobór, uważać powinni także wegetarianie.

Suplementacja i jej zalety trafią także do ambitnych ,,budowniczych masy”, którym zależy na maksymalnym anabolizmie i przyspieszonej regeneracji. To ile wytwarza organizm, nawet w połączeniu z odpowiednią dietą nie przyniesie wystarczająco satysfakcjonujących rezultatów.

L-arginina wspomaga syntezę nie tylko tlenku azotu, ale także kreatyny. Nie zastąpi co prawda suplementacji kreatyną, ale jak to się mówi – ,,dobre i tyle”! Jeżeli z jakichś powodów kreatyna na masę nie jest dla nas, arginina przyda się ze względu i na tę właściwość.

Kiedy i ile aminokwasu przyjmować?

Dla optymalnych efektów suplementacji dobowa dawka argininy powinna oscylować między 3 do 8 gramów. Najbardziej kompromisowa i polecana przez praktyków suplementacji jest dawka 5 gramów.

Preparatu nie powinno się przyjmować bezpośrednio przed treningiem. Najlepiej zrobić to około 30 minut przed złapaniem za sztangę. Dla ogólnych korzyści sportowych i zdrowotnych wiele osób przyjmuje dawkę także około 2 godziny przed snem. Badania pokazały, że zażywanie argininy przed snem podkręca syntezę hormonu wzrostu podczas odpoczynku.

Argininy nie powinno się przyjmować ciągle. Cykl suplementacji wynosi od dwóch do 12 tygodni. Potem należy zrobić przerwę. Długość cyklu zależy od tego jak na suplement będzie reagował organizm. W tej kwestii warto skonsultować się z trenerem personalnym bądź doświadczonym kolegą, mającym za sobą już niejeden cykl.

Czysta arginina nie jest jedyną możliwością jeśli zależy nam na podniesieniu poziomu tlenku azotu we krwi. Skuteczna będzie także cytrulina, transformująca się w organizmie w l-argininę. Na rynku dostępne są też preparaty łączące argininę i cytrulinę. W kontekście poprawy wyników sportowych są one najbardziej opłacalne.

L-arginina – na co uważać? Szkodliwość i przeciwwskazania do suplementacji

L-arginina sama w sobie nie jest toksyczna. To w końcu związek wytwarzany przez sam organizm, szeroko obecny w standardowej diecie.

Przekraczanie bezpiecznej dawki wiąże się z problemami trawiennymi, nie jest także obojętne układowi krwionośnemu. Nadmiar argininy powoduje wzrost ilości tlenku azotu do niebezpiecznych wartości, a to oznacza nadciśnienie i zaburzenia pracy serca.

Przeciwwskazania do stosowania l-argininy to między innymi zaburzenia pracy nerek, choroby autoimmunologiczne, kwasica organiczna oraz metaboliczna czy skłonność do alergii. Jeśli cierpimy na przewlekłe schorzenia, suplementację koniecznie należy skonsultować z lekarzem.

Do lekarza trzeba się także udać w przypadku przyjmowania leków. Dzięki temu będziemy pewni, że preparat z argininą nie wejdzie w niepożądane reakcje z ich składnikami.

 

Suplementacja argininy pozwoli nam zbudować więcej mięśni w krótszym czasie, a dzięki pompie treningowej uczynić treningi bardziej satysfakcjonującymi.

Ponadto arginina niesie ze sobą zdrowotne korzyści w postaci wsparcia układu pokarmowego, serca, podkręceniu detoksykacji oraz właściwościom antyoksydacyjnym. Decydując się na suplementację należy zachować umiar, stawiać na sprawdzonych, ,,pewnych” producentów i upewnić się co do braku przeciwwskazań zdrowotnych.

Chcesz dowiedzieć się więcej o najpopularniejszych suplementach? Zachęcamy do gromadzenia wiedzy – w trakcie sportowej ,,kariery” wiele razy Ci się przyda! Po argininie proponujemy przyjrzeć się glutaminie – sprawdź: https://sportodzywki.pl/co-daje-glutamina-korzysci-z-suplementacji/!

Mogą Ci się również spodobać